Akwarium w Palmie

Bartek Stańczyk

Wyjazd na Majorkę wypadł nam dość niespodziewanie. Mimo, że naszym głównym celem było nurkowanie wiedzieliśmy, że ostatni dzień przed powrotem spędzimy w Akwarium w Palmie. Jest to jedno z najczęściej rekomendowanych miejsc wartych odwiedzenia w Palmie i na całej Majorce. Tego typu wizyty zawsze wzbudzają u mnie obawy ze względu na moje oczekiwania jako akwarysty morskiego. Z jednej strony obawiam się plastikowej komercji i ataku disney’owskich pluszaków z produkcji „Gdzie jest Nemo?”, z drugiej, wciskania kitu turystom, którzy o akwarystyce morskiej przeciętnie wiedzą mniej niż właściciel 30L akwarium. Nie byłbym jednak sobą, gdybym odpuścił taką okazję i nie odwiedził jednego ze sławniejszych obiektów tego typu w Europie. Akwarium znajduje się we wschodniej części Palmy, niedaleko lotniska. Nasz hotel znajdował się po przeciwnej stronie miasta, więc podróż autobusami miejskimi zajęła nam ponad godzinę czasu. O ile nie podróżujecie wynajętym samochodem, czas podróży warto uwzględnić zwłaszcza podczas popołudniowych wizyt, ponieważ w sezonie letnim kwiecień – październik, kasy zamykane są o godzinie 17:00.

Akwarium w Palmie zostało otwarte w 2007 roku. Znajduje się ono 500m od plaży Playa de Palma i zawiera 55 zbiorników, które są domem dla ponad 700 rożnych gatunków z Morza Śródziemnego, Oceanu Indyjskiego, Atlantyckiego oraz Pacyfiku. Główny zbiornik – “Big Blue”, ma 8.5 m głębokości i jest jednym z najgłębszych zbiorników z rekinami w Europie. W Akwarium w Palmie mieszka ponad osiem tysięcy zwierząt z siedmiuset różnych gatunków, a łączna pojemność wszystkich zbiorników ponad pięć milionów litrów.

Cały kompleks Akwarium podzielony został na kilka części tematycznych, poświęconych nie tylko morzom i oceanom. Oprócz sekcji Morza Śródziemnego, Oceanu Indyjskiego, Atlantyckiego oraz Pacyfiku, znajdziemy kilka zbiorników słodkowodnych, terraria oraz tropikalną dżunglę. Część ekspozycji oraz olbrzymi plac zabaw dla dzieci znajdują się na zewnątrz budynków. Znajdziemy tam również restauracje oraz sklep z pamiątkami. Dodatkowymi atrakcjami są liczne interaktywne prezentacje, możliwość nurkowania w głównym zbiorniku oraz zabawy z płaszczkami.

Dumą Akwarium w Palmie jest „Gran Azul” – gigantyczne akwarium reklamowane jako najgłębsze w Europie. Ma 33m długości, 25m szerokości oraz 8,5m głębokości. Mieszka w nim 8 rekinów i ponad 1000 innych ryb. Turyści mogą je obserwować z rożnych poziomów, a także przez szklane tunele nad głowami. Przed olbrzymimi szybami ułożone są materace, na których można usiąść i podziwiać dostojnie pływające rekiny.

Trzeba przyznać, że akwaria wystawowe, jak i cała ekspozycja robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza na turystach, którzy z akwarystyką morską nie mają nic wspólnego. Duża ilość ekspozycji ze sporą ilością materiałów edukacyjnych w kilku językach oraz dodatkowe atrakcje powodują, że wizyta w Akwarium w Palmie może trwać cały dzień i dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń.

Dla mnie wizyta w Akwarium w Palmie nie była czasem straconym, choć przyznam, że wiele zbiorników oglądałem z punktu widzenia akwarysty morskiego. Wszystkie akwaria były bardzo zadbane, bez śladów plag czy chorób. Bardzo podobały mi się aranżacje większych zbiorników, jednak miałem wrażenie, że tym mniejszym poświęcono mniej czasu przy projektowaniu. Brakowało mi korali wapiennych. Oprócz licznych montipor widziałem tylko kilka acropor. Pocillopory i stylophory jeśli gdzieś były, to ja ich nie zauważyłem. Trochę to szkoda, że mając gigantyczne możliwości i nieograniczony dostęp do naturalnej wody morskiej Akwarium w Palmie nie podjęło się hodowli tych korali, które wielu akwarystów z powodzeniem trzyma u siebie w zbiornikach. Podkreślam jednak, że to są tylko moje odczucia subiektywne, mocno zabarwione jakimś tam doświadczeniem w akwarystyce morskiej. Nie umniejsza to jednak faktu, że istniejące akwaria były zdrowe i urządzone ze smakiem. Na uwagę natomiast zasługuje fakt, że nigdzie nie widziałem sztucznych korali czy gąbek, za co należą się dyrekcji Akwarium brawa.

Wszystkim, którzy wybierają się na Majorkę gorąco polecam wizytę w Akwarium w Palmie. Na pewno dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń.

            

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

1 komentarzSkomentuj

  • Miałem okazję zwiedzać to akwarium w zeszłym roku – jest na prawdę świetne, (choć mi również brakowało SPS-ów). Podczas wizyty trafiłem na karmienie rekinów co udało mi się uwiecznić na filmiku – http://youtu.be/bUordu_mEfE

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.