Bartek Stańczyk
Odpieniacz białek

Zacznijmy od tego, że żeby zrozumieć jak działa odpieniacz, trzeba sobie uświadomić, że odpienianie to zjawisko całkowicie naturalne. Widzieliście kiedyś sztywną piane pływającą w morzu przy brzegu? Ale nie chodzi mi o taka pianą z fal, tylko o taką podobna do tej w wannie w łazience.

Najczęściej można ją spotkać podczas silnych fal w miejscach gdzie woda jest częściowo odgrodzona, np przy molo, przy falochronach. Ta piana powstaje tak jak ta w odpieniaczu – zresztą jak większość innych pian – na skutek mieszania gazu (powietrze) z cieczą (woda). Z tym, że w czystej wodzie piana natychmiast sie rozpuszcza, ale jeśli są w niej pewne zanieczyszczenia to pozostaje przez jakiś czas.

W akwarium morskim, za produkcję piany odpowiada odpieniacz, który za pomocą odpowiedniej pompy (najczęściej) miesza wodę z powietrzem… Jeśli w wodzie akwariowej są białka, to odpieniacz zacznie mozolnie produkować pianę. Coraz więcej i wyżej, aż ta zacznie przelewać się do specjalnego pojemnika zwanego kubkiem.

W ten sposób odpieniacz usuwa białka z wody. Jednak razem z pianą, są usuwane inne zanieczyszczenia które przylepią się do mikro bąbelków tak jak brud przylepia się do piany mydlanej.

To jak działa odpieniacz, zależy od kilku czynników.

Po pierwsze odpieniacz musi mieć wydajną pompę, która miesza powietrze z wodą pod dużym ciśnieniem. Robi to na kilka sposobów, ale efekt jest ten sam: do komory reakcyjnej odpieniacza wstrzykiwane są miliony maciupkich babelków, które powoli lepia sie w pianę.

Po drugie, do produkcji piany potrzebne jest odpowiednie napięcie powierzchniowe i dlatego te popularne urządzenia działają tylko w akwarium morskim.

Jeśli chcecie zobaczyć mój eksperyment z odpieniaczem, zapraszam na film. Jeśli się podoba, dajcie raz łapkę w górę. Jak się nie podoba to dwa razy łapkę w dół :) Film powstał przy współpracy z firma Tropical.pl

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

KomentarzeSkomentuj

  • Czy spotkałeś się kiedyś z takim zjawiskiem że urobek i wieczko odpieniacza pachniał czymś pomiędzy stęchlizną a takim zaduchem jak np w pralni? Nie bardzo wiem jak to opisać. Dopiero błoto które zbiera mi się na ściankach kubka śmierdzi jak trzeba.

    • Przyznam że nigdy nie analizowałem zapachu z odpieniacza pod tym kątem. Mogę Cię jednak zapewnić, że zapach z kubka jest zmienny i zależy od wielu czynników takich jak dieta ryb, fitoplankton czy lekarstwa stosowane w akwarium. Bez względu na to jak pachnie urobek z odpieniacza to jedno jest pewne – nie ma tego już w wodzie, a o to przecież chodzi.

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Translate »