Wielka Rafa Koralowa – Zagrożona czy nie?

Bartek Stańczyk

Kiedy mówimy o rafie koralowej, to automatycznie przychodzi nam na myśl australijska rafa koralowa zwana Wielką Rafą Koralową (WRK). I mimo faktu, że na całym świecie istnieje wiele raf koralowych to właśnie Wielka Rafa Koralowa jest uznana za królową wszystkich raf. Zresztą nie ma się co dziwić. Największa na świecie rafa koralowa zajmuje powierzchnię ponad 340 tys. km², a więc większą niż obszar Polski. Poszczególne jej fragmenty rozciągają się od 20 do 200 km od północno-wschodniego wybrzeża Australii. Wiek rafy koralowej ocenia się na ponad 18 milionów lat, a niektóre jej fragmenty mogą być nawet dwa razy starsze. Rafa jest jedynym naturalnym tworem widocznym z kosmosu. Płytkie laguny powstałe dzięki rafie są środowiskiem życia dla wielu ryb, skorupiaków czy mięczaków.

Wielką Rafę Koralową zamieszkuje wiele gatunków ryb, mięczaków oraz roślin.

Wielką Rafę Koralową zamieszkuje wiele gatunków ryb, mięczaków oraz roślin.

Wielką Rafę Koralową zamieszkuje wiele gatunków ryb, mięczaków oraz roślin. Oprócz około 1500 gatunków ryb, na rafie żyje ponad 5000 gatunków mięczaków, oraz 400 gatunków koralowców i 500 gatunków wodorostów. Większe wyspy pokryte są gęstą roślinnością tropikalną. Wielka Rafa Koralowa jest jedną z większych atrakcji turystycznych Australii.


Od 26 października 1981 roku, jako park morski (Great Barrier Reef Marine Park), objęta ochroną, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Powierzchnia parku, chronionego przez UNESCO, wynosi 346 000 km². Bogata fauna podwodna przyciąga z kolei nurków z całego świata, jednak ze względu na konieczność ochrony rafy napływ miłośników tego sportu jest ściśle monitorowany przez władze parku narodowego. Regulacje takie oczywiście nie dziwią – w końcu rafa jest największą atrakcją turystyczną Australii.

Debata UNESCO na temat Wielkiej Rafy Koralowej

Największa na świecie rafa koralowa zajmuje powierzchnię ponad 340 tys. km², a więc większą niż obszar Polski.

Ostatnio głośno jest o WRK ze względu na jej degradację powodowaną przez wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych. UNESCO i inne organizacje ekologiczne przyglądają się tej degradacji z niepokojem. Oprócz lokalnych zanieczyszczeń, największą bolączką WRK jest problem globalnego ocieplenia, który nie zależy tylko od lokalnych decyzji, a od współpracy wszystkich państw rozwiniętych i rozwijających się. Długotrwałe temperatury wody powyżej 30C są zasadniczo zabójcze dla wielu gatunków korali. Jeśli korale zginą, to zginą też tysiące organizmów, które je zamieszkują. Dodatkowym aspektem zmian klimatycznych jest nie tylko podwyższona temperatura wody, ale również sezonowe sztormy, które niszczą spore połacie raf.  W 2012 roku badania biologiczne wykazały, że w ciągu minionych 27 lat powierzchnia Rafy porośnięta koralami zmniejszyła się o 50%.

UNESCO od paru lat rozważa włączenie WRK do obszarów zagrożonych. Na pierwszy rzut oka, wydawałoby się, że to słuszny krok, ponieważ taki rozwiązanie zwróciłoby uwagę ludzi na degradacje WRK. Z drugiej jednak strony, kolosalnie ucierpiałaby turystyka północno-wschodnich rejonów Australii. Takie rozwiązanie oznaczałoby również moralne fiasko dla Rządu premiera. Australii Tony ‘go Abbotta, który wykazał sporo dyplomatycznych zachodów, aby tak się nie stało

Bielenie korali na rafie

Globalne ocieplenie ma katastrofalny wpływ na korale. Wystarczy jedno bardziej upalne lato aby całe zginęły całe połacie rafy koralowej.

W czerwcu 2014 roku w Doha w Katarze odbyła się konferencja Komitetu UNESCO, na której dyskutowano właśnie dodanie WRK na listę obiektów zagrożonych. Rząd Australii został zobowiązany do opracowania do dnia 01/02/2015 szczegółowego raportu na temat stanu i zagrożeń Wielkiej Rafy Koralowej.

Dzisiaj, to jest 28/06/2015 roku w Bonn zaczyna się kolejna – 39 Konferencja UNESCO, która bez wątpienia poruszy temat stanu WRK I ostatecznie podejmie decyzje, czy WRK powinna być wciągnięta na listę zagrożonego dziedzictwa. Spekulacje i przecieki z wstępnych ustaleń Komitetu sugerują, że jednak tak się nie stanie. Przynajmniej jeszcze nie w tym roku. Australijski Minister Środowiska Greg Hunt przedstawi jednak szczegóły pięcioletniego planu procedur mających za zadanie zahamowanie degradacji i polepszenie kondycji środowiska WRK.

UNESCO przygląda się poczynaniom Australii

Budowa terminalu węglowego wymagała przebudowy nabrzeża

Największe obawy Rządu Australii dotyczące zaliczenia WRK do rejonów zagrożonych, dotyczą z jednej strony wpływu tej decyzji na turystykę rafową. Z drugiej strony, dałaby ona dodatkowe argumenty kampaniom mającym na celu zatrzymanie inwestycji paliwowych w tym rejonie oraz zatrzymanie funduszy płynących od baków światowych. Rząd Australii za wszelką cenę stara się pogodzić zintensyfikowany rozwój gospodarczy tamtych regionów jak i ochronę środowiska Wielkiej Rafy Koralowej. Hunt, przedstawił dokumentację dwóch projektów, na które Rząd Australii wydał równowartość $200 milionów dolarów, a które bezpośrednio dotyczyły poprawy jakości wód rafowych. Jednak te sukcesy można łatwo zmarnować odstępując choćby o krok z przyjętych założeń.

 

Rafa Barierowa

Wielka Rafa Koralowa to jedyny twór pochodzenia organicznego widziany z kosmosu

Australia jest w nieciekawej sytuacji, ponieważ niewpisanie WRK na listę zagrożonego dziedzictwa to, co najwyżej odroczenie tej decyzji, a tym samym Australia ma trudny orzech do zgryzienia. Z jednej strony złoża paliw i rozwój gospodarczy tamtego regionu, a z drugie strony dbanie o środowisko naturalne. To są dwie rzeczy, które się raczej wykluczają lub kosztują gigantyczną kasę. Jest jednak nadzieja, ponieważ UN doceniła efekty dotychczasowych rozwiązań, na które wpływ miała nie tylko sama Australia, ale i naukowcy z współpracujących z nią agencji. A całe zamieszanie wokoło WRK spowodowało, że postępy są intensywnie monitorowane przez organizacje typu Greenpeace, które szybko nagłośniłyby jakiekolwiek błędne decyzje. O ich sile Rząd Australii przekonał się przy okazji rozbudowy terminala węglowego na przełomie 2013/14. To właśnie wtedy Rząd Australii oraz Zarząd Parku Narodowego Wielkiej Rafy Koralowej zezwoliły na zrzucenie do wody trzech milionów metrów sześciennych urobku z pogłębiarek stosowanych przy rozbudowie terminalu węglowego w Abbot Point. Nie trzeba mówić jak ta decyzja została przyjęta przez organizacje ekologiczne. Naciski z ich strony spowodowały wycofanie projektu. Jednocześnie Australia zdeklarowała się, że cały wydobyty materiał będzie deponowany i rekultywowany na lądzie.

Obrady Komitetu UNESCO trwają, a my mamy nadzieję, że przyniosą one pozytywne zmiany w kondycji nie tylko Wielkiej Rafy Koralowej, ale i wszystkich środowisk morskich.

Obrady mogą być śledzone na żywo dzięki transmisji na żywo: http://whc.unesco.org/en/sessions/39COM

Źródła:

http://www.abc.net.au/news/2015-05-29/great-barrier-reef-unesco-queensland-world-heritage-in-danger/6508004

http://www.theguardian.com/environment/2015/may/29/great-barrier-reef-shouldnt-be-on-in-danger-list-for-now-says-unesco

http://whc.unesco.org/en/soc/3234

http://www.39whcbonn2015.de/the-39th-session/overview.html

http://whc.unesco.org/en/sessions/39COM

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Rafa_Koralowa#Walory_przyrodnicze

http://whc.unesco.org/en/news/1149/

http://blueandgreentomorrow.com/2014/05/25/deutsche-bank-refuses-to-finance-great-barrier-reef-coal-port/

 

 

 

 

 

 

 

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.