Sól bez soli, w Metodzie Ballinga – podawać czy nie ?

Damian Pogorzelski

Większość akwarystów ma dylemat czy podawać sól bez soli czy też nie. Wyjaśnijmy najpierw co to jest w ogóle sól bez soli, jaki ma skład i jaka jest jej rola?

Sól bez soli, czyli sól morska pozbawiona chlorku sodu (NaCl). W skład soli bez soli wchodzą wszystkie podstawowe składniki soli morskiej takie jak: Magnez, Wapń, Potas, Brom, Fluor, Bar, Jod oraz pozostałe mikroelement. Zazwyczaj są dodawane samoistnie w postaci zanieczyszczeń np. magnezu naturalnego pochodzenia czy potasu, które są pozyskiwane z odsalania wody morskiej .

Sól bez soli jest jednym z najważniejszych elementów podczas stosowania np. Metody Balinga® czy suplementacji chlorku wapnia i wodorowęglanu sodu .

Ogólnie przyjęło się, iż podawanie soli bez soli jest to suplementacja mikroelementów, jednak jest to mylna podejście. Rolą soli bez soli nie jest uzupełnianie mikroelementów zużywanych przez koralowce. Zadaniem podawania roztworu soli bez soli jest utrzymanie równych stosunków wszystkich soli zawartych w wodzie morskiej. Jest to zgodne z regułą Dittmara mówiąca o tym, że główne składniki wody morskiej mają zawsze ten sam, stały stosunek bez względu na szerokość geograficzną.

Dlaczego powinniśmy stosować sól bez soli podczas dodawania chlorku wapnia i wodorowęglanu sodu?

Jak wiadomo koralowce twarde są zbudowane głównie z węglanu wapnia(CaCO3) i ten związek potrzebny jest im do budowy szkieletu. Niestety jest to substancja nierozpuszczalna w naturalnej wodzie morskiej, dlatego jedną z metod omijającą ten problem jest podawanie Ca++ i HCO3- osobno, w postaci roztworów – rozpuszczalnych w wodzie chlorku wapnia(CaCl2) i wodorowęglanu sodu (NaHCO3). Dostarczając powyższe składniki do akwarium, dajemy koralowcom składniki do budowy szkieletu z węglanu wapnia. Jednak podczas tej reakcji powstaje także produkt uboczny, a jest nim między innymi chlorek sodu (NaCl)

Wynika to z równania reakcji: CaCl2 + 2NaHCO3 = CaCO3 + 2NaCl +H2O +CO2

Można by powiedzieć, owszem powstaje chlorek sodu ,ale mamy go wiele w wodzie morskiej i czy to troszkę więcej w czymś przeszkodzi? Tak, jest to problem i to wbrew pozorom bardzo duży, a mianowicie zwiększa nam się ilość chlorku sodu powodując wzrost zasolenia . Jednak nie jest to wzrost zasolenia naturalnego do wody morskiej ,a zasolenia solą samym chlorkiem sodu, czyli zmieniamy niezmienny od wieków skład procentowy wody morskiej. Wielu akwarystów błędnie zakłada, że łatwo to skorygować robiąc podmiany. Pamiętajmy jednak, że jedyny sposób, żeby ten brak równowagi skorygować podmianą, to 100% wymiana wody. W rzeczywistości mało kto robi regularne podmiany wody większe niż 10%. Wielu akwarystów nie podaje roztworu Soli bez Soli stosując tylko dwa główne (czasami trzy) roztwory Metody Ballinga. Taka suplementacja zapewne nie spowoduje problemów przez kilka tygodni czy nawet miesięcy. W rzeczywistości, na skutek reakcji chemicznych zachodzących w akwarium morskim, zachodzi nam proces zubożania wody z mikroelementów. Paradoksalnie zasolenie będzie stałe, ale generowane przez nadmiar NaCl.

Dzisiaj stosuje się rożne adaptacje Metody Balinga® jednak stara , oryginalna metoda była bardziej skuteczna ,akwaryści mieli dużo mniej problemów z utrzymaniem stałych parametrów niż obecnie . Niestety główną przyczyną jest lekceważenie i nie podawanie roztworu soli bez soli .

Damian Pogorzelski

O Autorze Wszystkie posty

Damian Pogorzelski

Damian Pogorzelski

1 komentarzSkomentuj

  • Pozwolę sobie skomentować.
    Wszystko ok, jeżeli stosujemy oryginalnego Ballinga. Problem w tym, że znaczna większość stosuje inną metodę podając tylko chlorek wapnia (CaCl2) i wodorowęglan sodu (NaHCO3). W tym przypadku dozowanie SBS jest troszeczkę ryzykowne. Dobranie dawki wcale nie będzie proste. Praktycznie nie znam takich co ww. roztwory stosują w równych dawkach. Zazwyczaj uzupełnia się braki, więc dawki są zawsze mniej lub bardziej rozjechane. Następnym problemem są same płyny. Zwykły zjadacz chleba nie jest wstanie zrobić oryginalnych roztworów, no bo gdzie kupić wszystkie potrzebne proszki (pomijam cenę – bo niektórych jest kosmiczna). Ciężko też w warunkach domowych osiągnąć powtarzalność. Raz, że wagi których używamy są mało dokładne (zazwyczaj kuchenne), dwa – że raczej lejemy ilość wody “na oko” bo skala na pojemnikach jest mało dokładna. Ja radzę sobie ważąc też wodę którą zalewam prochy, nie patrzę na kreskę na baniaku. Otrzymuję w ten sposób w miarę powtarzalną mieszankę i nie muszę korygować przy każdej zmianie pojemników z roztworami.
    Ale wracając do tematu…
    Próbowałem stosować SBS do chlorku wapnia i wodorowęglanu sodu. Efekt był zawsze ten sam – korale w kolorze rajstopy i zielone szyby.
    Do tego zastanawia mnie jedno. Nigdzie w metodzie Ballinga nie ma wzmianki o podmianie wody.(?) Moje pytanie… czy nie jest to metoda do prowadzenia akwarium bez podmian, przecież dostarcza się wszystko co potrzebne w płynach?
    Robiąc podmiany na bogatej soli śmiem twierdzić, że stosując uzupełnianie CaCl2 i NaHCO3 – sól bez soli nie jest konieczna a jeżeli już – to w znacznie mniejszych dawkach niż w oryginalnym Ballingu. Tylko jakich?
    Pozdrawiam.

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.