Mętna woda w akwarium morskim

Bartek Stańczyk

Sobotniej nocy dostałem zapytanie na PW dotyczące nagłego zmętnienia wody w akwarium. Mętna woda pojawiła się na skutek stosowania metody VSV. Odpisując pytającemu uznałem, że jest to kapitalny temat na krótki artykuł, który choć trochę wyjaśni ten problem. Nie będzie to jednak rozprawa naukowa, a raczej przemyślenia moje przemyślenia na ten temat. Jeśli macie swoje doświadczenia w tym temacie śmiało możecie dodać w komentarzach.

Mleko w akwarium

W normalnie funkcjonującym akwarium, w wodzie unosi się sporo drobinek. Jest to unoszony cyrkulacją detrytus, drobiny piasku czy odchody ryb. Jeśli ich gęstość jest większa od gęstości wody, przy słabej cyrkulacji cząstki te będą miały tendencje do sedymentacji, czyli opadania na dno. Takie cząstki, są najczęściej widzialne gołym okiem i nie wpływają w dużym stopniu na brak klarowności wody. Jednak im cząstki są mniejsze i im jest ich więcej, tym efekt mlecznej wody jest bardziej wyraźny. Jest on spowodowany rozpraszaniem promieni światła na zawiesinie o średnicy cząstek poniżej jednej tysięcznej mm, czyli 1000nm. Mówimy wtedy o zawiesinie koloidalnej, która w skrajnych przypadkach może ograniczyć widoczność do kilku centymetrów.


Z oczywistych względów w akwarium chcemy mieć krystalicznie czystą wodę. W naturze jednak różnie z tym bywa, a podwodne zdjęcia nie zawsze oddają prawdziwą klarowność wody. Ktokolwiek nurkował (czy snurklował) w ciepłych morzach na pewno zwrócił uwagę na to, że w wodzie zawieszone jest sporo organicznych drobinek. Zawiesina ta jest źródłem pokarmu dla wielu organizmów rafowych. Ta sama zawiesina, znana jako marine snow, jest jedynym źródłem substancji organicznych dla organizmów zamieszkujących głębiny morskie. To właśnie dzięki niej, na rafach istnieje taka bioróżnorodność.

 

zmętnienie wody

Zmętnienie wody może występować również na rafach

Klarowność wody morskiej w niektórych miejscach może pogarszać się w zależności od pory deszczowej, pływów czy prądów morskich i ograniczać widoczność nawet do pół metra. Są to oczywiście sytuacje podlegające zmianom sezonowym, są jednak one skrzętnie wykorzystywane przez niektóre organizmy np. ryby, których narybek ma większe szanse przetrwania w mętnej wodzie. Z drugiej jednak strony rafy, w których wodach występują regularne zmętnienia pozbawione są tych gatunków korali, które do życia potrzebują silnego światła, czyli np. wiele gatunków korali SPS. Takie rafy z reguły są zdominowane przez korale miękkie NP -których tkanki nie zawierają symbiotycznych zooksantelli.

Woda klarowna – tak, ale…

Mimo, że w naturze zawiesina organiczna i sezonowe zmętnienia wody są pożyteczne, w akwarium dążymy do uzyskania czystej i klarownej wody. Poza oczywistymi walorami estetycznymi klarowna woda powoduje lepszą przenikalność światła, co jest nie bez znaczenia w głębszych akwariach SPSowych. Jeśli chodzi jednak o widoczne drobinki detrytusu w wodzie to osobiście nie walczę z nimi z kilku względów.

Po pierwsze, dlatego, że w naturze woda rafowa zawiera sporo zawiesiny. W akwarium pełni ona te same funkcje, co na rafie, czyli odżywia korale i inne bezkręgowce.

Po drugie, dlatego, że lepiej jak detrytus pływa, niż odkłada się w kątach za skałami. Pływający detrytus szybciej trafi do odpieniacza lub zostanie złapany przez korale, dzięki czemu nie będzie nam zanieczyszczał wody.

Po trzecie, w akwarium SPSowym, pływające drobinki dodają nam efektu przestrzeni i ruchu. W idealnie czystej wodzie korale i ryby wyglądają jakby zawieszone w powietrzu, a mi taki efekt  po prostu nie bardzo się podoba.

Skąd zmętnienie w akwarium?

W wodzie akwariowej zmętnienie może wystąpić z kilku powodów. Ważne jest, aby zidentyfikować powód zmętnienia, w celu szybszego usunięcia zmętnienia. W większości przypadków zmętnienie minie samo, jednak czasami trzeba temu pomóc wykorzystując dostępne środki. Odpieniacz, wata filtracyjna czy węgiel aktywny to podstawa. Zamiast waty filtracyjnej można stosować syntetyczną gazę młyńską.  Bardzo pomocnym sprzętem w klarowaniu wody ze zmętnień organicznych jest generator ozonu. Zmętnienia mineralne pomogą usunąć koagulanty. Jednak zarówno generator ozonu jak i koagulanty muszą być użyte w połączeniu z dobrym odpieniaczem.

mleko w akwarium

Brązowo- zielone zabarwienie wody sugeruje zakwit fitoplanktonu

Zmętnienia pochodzenia mineralnego – najczęściej powstają na skutek unoszenia się w wodzie pyłu skalnego, aragonitowego lub powstałe w wyniku wytrącenia się węglanu wapnia. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku zbyt silnej cyrkulacji, źle ustawionej pompy dozującej płyny Ballinga, lub nieprawidłowo ustawionego reaktora wapnia. Zawiesina mineralna nie jest polarna, dlatego trudno usunąć ją za pomocą odpieniacza. Można natomiast zastosować koagulant, który ma za zadanie „skleić” cząstki mineralne polaryzując je w takim stopniu, że będą usuwane przez odpieniacz.

koagulant do stosowania w akwarium

Coral Snow firmy Korallen Zucht działa jako flokulant/koagulant poprawiając klarowność wody

 

Zawiesinę mineralną można też filtrować przez watę filtracyjną lub gazę młyńską. Tutaj również dodanie koagulantu zwiększy wydajność filtracji. Jeśli stosujemy reaktor wapnia, sprawdźmy kolor wody w reaktorze. Czasami, na skutek rozkalibrowania sondy pH lub regulatora CO2, pH w reaktorze spada na tyle nisko, że reaktor pompuje nam do akwarium mleko wapienne. Gdy dozujemy płyny Ballinga, to warto przyjrzeć się ustawieniom pompy dozującej. Czasami płyny Ca i KH lecą jednocześnie, co może powodować strącanie się węglanu wapnia.

 

 

Zmętnienia pochodzenia organicznego – to głównie zakwity bakterii czy fitoplanktonu. Zawsze występują na skutek przeżyźnienia wody lub płynu typu VSV. Zakwity bakteryjne występują głównie w młodych akwariach, w których dominują bakterie heterotroficzne nad autotroficznymi. Nadmiar materii organicznej jest konsumowany przez bakterie heterotroficzne, które wydalają amoniak (NH4+), który z kolei jest konsumowany przez bakterie autotroficzne. Taka nakręcająca się spirala doprowadza do zmętnienia wody. Częściowa podmiana wody niestety nie bardzo pomaga, a wręcz dostarcza bakteriom pierwiastków śladowych. Zdarza się, że zakwit bakteryjny zostanie zainicjowany wzburzeniem detrytusu lub przedawkowaniem wódki – w obu przypadkach jest to dostarczenie pożywki do kolumny wody. Drugim rodzajem zakwitu jest zakwit fitoplanktonu. Podobnie jak zakwit bakteryjny wymaga wody bogatej w substancje odżywcze: azotany, fosforany i mikroelementy. Pojawia się z reguły na skutek zanieczyszczenia lub świadomego podania fitoplanktonu do akwarium, pozbawionego silnego odpieniacza.

klarowność wody

Efekt Tyndalla

Największym niebezpieczeństwem wynikającym z zakwitu jest gwałtowny wzrost zapotrzebowania na tlen – BOD (Biolgical Oxygen Demand). Niezauważony zakwit bakteryjny (np. taki, który pojawił się w nocy) może doprowadzić w szybkim czasie do uduszenia ryb w akwarium.

Główną metodą walki z zakwitami jest silny odpieniacz. Przy silnych zakwitach jego pracę należy wspomóc generatorem ozonu lub przynajmniej silną lampą UV. W niektórych przypadkach śluz bakteryjny może zwiększyć napięcie powierzchniowe wody, co zmniejsza skuteczność odpieniacza. Ozon byłby tutaj skutecznym rozwiązaniem, ale jeśli nie mamy ozonu konieczna jest duża dawka węgla aktywnego z aktywnym przepływem wody.

Do nagłego zmętnienia wody, nawet w zbiornikach z idealnymi parametrami, może dojść wtedy, gdy np. wszystkie ślimaki czy jeżowce,  jednocześnie uwalniają gamety do wody – w przyrodzie jest to dość częste zjawisko. W małym akwarium, już kilka ślimaków może spowodować mleczną wodę.

Jak mierzyć klarowność wody?
Pomiar klarowności wody

Do pomiaru klarowności wody użyjemy kawałek długiej, przeźroczystej rury zatkanej z jednej strony

Do oceny klarowności wody można stosować urządzenia elektroniczne, jednak nie są one zbyt tanie, a pomiar klarowności nie jest niezbędną wiedzą akwarysty. Jeśli ktoś natomiast chciałby robić takie pomiary, można je wykonać w inny sposób – sporo tańszy.

Szybką ocenę klarowności wody możemy wykonać wykorzystując tzw Efekt Tyndalla, czyli tworzenia się stożka świetlnego w zawiesinie koloidalnej.  W zaciemnionym akwarium przykładamy punktowe światło do jednego z boków akwarium. Im promień światła jest bardziej „mleczny” tym mniejszą mamy klarowność.

Pomiar klarowności wody

Pomiar klarowności wykonujemy odczytując poziom wody, przy którym tracimy obraz znacznika na dnie

Ten pomiar nie daje nam konkretnego wyniku, więc jeśli chcemy mierzyć klarowność regularnie i porównywać z poprzednimi wynikami, warto wykonać proste urządzenie do pomiaru klarowności wody.

Do tego celu użyjemy długi (ok 120cm) kawałek rury plexi o średnicy około 5 cm. Z jednej strony szczelnie go zaklejamy a od spodu dna przyklejamy biało-czarny wzornik. Wzdłuż rury nanosimy podziałkę centymetrową lub naklejamy centymetr krawiecki.

Nasz turbidimeter (turbid – z angielskiego – mętny) stawiamy w jasnym pomieszczeniu i powoli dolewamy wodę z akwarium. W momencie, gdy znacznik na dnie przestanie być widoczny odczytujemy wynik w centymetrach.

Pomiar klarowności wody w akwarium

Pomiar klarowności wody posiada własną jednostkę NTU (Nephelometric Turbidity Unit). Nasz wynik w centymetrach można przeliczyć na NTU według tabeli. NTU klarownej wody morskiej wynosi poniżej 5, jednak nierzadko osiąga 12 NTU, a w skrajnych przypadkach nawet 120 NTU

Pomiar klarowności wody posiada własną jednostkę NTU (Nephelometric Turbidity Unit). Nasz wynik w centymetrach można przeliczyć na NTU według tabeli. NTU klarownej wody morskiej wynosi poniżej 5, jednak nierzadko osiąga 12 NTU, a w skrajnych przypadkach nawet 120 NTU

Podsumowanie

Wielu akwarystów dąży do idealnie klarownej wody w akwariach. To oczywiście ma swoje usprawiedliwienie. Jednak pamiętajmy, że pływające drobinki w wodzie to całkiem naturalny widok. Czasami nawet warto wzruszyć trochę piasek, aby w wodzie pływało trochę detrytusu ku uciesze naszych korali. Jeśli nie chcemy tego robić w dzień, bo przeszkadza nam widok burzy piaskowej w akwarium, to zawsze można to zrobić po zgaszeniu światła.

Mętna woda, natomiast jest już sygnałem, że coś w akwarium jest nie tak. Wymagana jest dość szybka reakcja, ponieważ w skrajnych wypadkach może dojść do uduszenia ryb. Warto mieć zawsze tradycyjny brzęczyk pod ręką i zacząć dodatkowo napowietrzać wodę w akwarium oraz zwiększyć cyrkulację na powierzchni wody za pomocą pomp. Intensywne napowietrzanie da nam trochę czasu na zdobycie generatora ozonu czy waty filtracyjnej. Zasadniczo, kilkudniowe zmętnienie wody w ustabilizowanym akwarium nie jest niebezpieczne, jednak przedłużające się zmętnienia mogą wpłynąć na kondycję mieszkańców, zwłaszcza ryb i korali.

http://en.wikipedia.org/wiki/Turbidity

http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_koloidalny

https://sites.google.com/site/sed695b4/projects/demonstration-equipment/turbidity-tube-mary-eckel

http://www.marineaquariumservice.com/cloudy-marine-aquarium-water/

http://en.wikipedia.org/wiki/Biochemical_oxygen_demand

Fotka tytułowa – uzytkownik bluereefs: http://reefcentral.com/forums/showthread.php?t=1694529&page=67 

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

KomentarzeSkomentuj

  • Bardzo ciekawa strona i świetny artykuł. Niestety w moim zbiorniku mgiełka utrzymuje sie od 2 tygodnia (obecnie juz 3 miesiące). Po podaniu biodigest tak zostało.

  • Już 4 miesiące z mętną wodą. nie mam pojęcia jak z tym walczyć. Zamglenie raz większe raz mniejsze. Pomaga intensywne napowietrzanie, ale po kilku dniach mgiełka powraca. Próbowałem z intensywniejszymi podmianami i podobnie. Mgła ustepuje na kilka dni i powraca. Do tej pory myślałem, że to zawkit bakteryjny. ale czy to możliwe żeby utrzymywał się tak długo?

  • Cześć,

    A ja też mam taki problem. Od kilku miesięcy zacząłem na spływie stosować takie rozwiązanie:

    – gąbka akwarystyczna
    – wata ( zwykła (
    – i znowu gąbka akwarystyczna

    Zależność widzę taką: watka robi sie brudna w zasadzie po kilku godzinach – i jeśli jej nie wymienię w odpowiednim czasie tzn( 2 -3 dni ) to woda mi się robi właśnie mętna. Po wymianie watki sytuacja wraca do normy. Wydaje mi się, że bakterie na watce i tym co się tam osadza mają duże pole do popisu. Poprawcie mnie jeśli sie mylę :)

    • Wata, jako substancja organiczna jest rozkładana przez bakterie co powoduje zmętnienie. Dlatego, albo wymieniamy watę co 24h, albo stosujemy watę syntetyczną.

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.