Kupno korali w legalnym sklepie, a kupno szczepek od akwarysty………..

Piotr Staniewski

Tym razem trochę w innym stylu niż zwykle, ale trafił do nas taki materiał.

http://www.tvn24.pl/rosjanin-chcial-przemycic-zywe-koralowce,571436,s.html

Ciekawi nas Wasza opinia na ten temat.

Dwa główne źródła korali w hobby jakim jest akwarystyka morska to sklep akwarystyczny i inni akwaryści. Wiadomo, że żyjemy w państwie prawa. Specjalistyczne sklepy posiadają odpowiednie licencje na import i sprzedaż zwierząt morskich w tym korali. Jednak w naszym hobby chodzi właśnie o to, żeby korale były zdrowe i rosły. Akwarium rafowe w pewnym stopniu przypomina ogród, o który trzeba dbać. Co jednak, kiedy korale rosną zbyt duże? Wtedy zwykle akwarysta robi z nich szczepki, które rozdaje lub sprzedaje wśród innych akwarystów. No bo chyba lepiej tak, niż wyrzucić… CITES na akwarium w domu nie jest wymagany. Czyżby więc taki proceder sprzedaż i kupno korali od innego akwarysty był nielegalny?

Czy to znaczy, że przy każdym koralu trzeba mieć metkę?

Piszcie poniżej Wasze opinie na ten temat.

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

KomentarzeSkomentuj

  • Wiele razy też się zastanawiałem czy wracając do domu ze sklepu w którym kupiłem szczepki podczas kontroli policyjnej muszę mieć jakiś dowód zakupu tych koralowców? Co na to nasze prawo?

  • a ja miałem raz sytuacje, że wracałem z sklepu z 3 boxami zwierzaków, nie miałem faktury, bo braliśmy na jedną w kilka osób, zatrzymała mnie policja, pytała co w boxach, pokazałem co i jak, i nie przywalali się do niczego (poza tym że dostałem mandat za szybkość)….

  • Nadgorliwość a statystyki rosną, sprawa raczej była by od ręki do załatwienia jeżeli faktycznie kupił w sklepie. Ale lepiej zrobić materiał dla mediów, napiętnować ruskiego akwarystę i rozdać medale celnikom.
    Notabene, żal mi tych koralowców skoro trafiły do akwarium gdyńskiego….

    • No wlaśnie, rzeczywistość pokazuje, że doświadczony akwarysta jest w stanie lepiej utrzymać korale niż niejedno akwarium publiczne. Poza tym na zdjęciach widać że te zarekwirowane korale to nie jakieś ultra trudne cukierki

    • Kolego kompletnie nie wiesz o czym piszesz… To gdzie kupił nie ma żadnego znaczenia, ponieważ korale miały zostać wywiezione poza UE a więc potrzeba odpowiednie zezwolenie na eksport z kraju UE oraz powinien załatwić zgodę na import w swoim kraju. U nas przy imporcie korali taki proceder trwa ok 8 tygodni…

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.