Akwarium morskie

Bartek Stańczyk

Dla wielu z tych co dopiero zaczynają przygodę z akwarystyką morską, jednym z największych problemów jest zrozumienie elementów składowych akwarium morskiego. Dobrze, jak sąsiad kolega ma już takie akwarium – zawsze można podpatrzeć jak to działa u niego. Gorzej jak jesteśmy sami, bo wtedy nawet nie wiadomo o co pytać. Akwarium i woda – proste, ale już komin, śrubunki, rewizja wymagają dokładniejszego wyjaśnienia.
Na RH startujemy z cyklem artykułów na temat stawiania i budowy akwarium morskiego, gdzie opiszemy wszystkie elementy składowe, oraz zasady stawiania akwarium. Mamy nadzieje, że pozwoli to uniknąć nieporozumień i oszczędzić trochę kasy tym, którzy są dopiero na początku tej przygody.
Tu trzeba stwierdzić, że hobby to nie należy do najtańszych, zwłaszcza na starcie, ponieważ właśnie wtedy musimy zgromadzić najwięcej sprzętu. Jednak zanim zaczniecie wydawać pieniądze, warto się dowiedzieć, co w ogóle będzie nam potrzebne i jak jest zbudowane akwarium morskie.

Akwarium

Głównym elementem całego systemu jest akwarium, czyli zbiornik główny. Wykonany jest najczęściej ze szkła (rzadziej z akrylu). Jeśli kupujecie gotowy zbiornik, to oczywiście wyboru nie ma, ale jeśli projektujecie system od zera, warto zwrócić uwagę na dwa rodzaje szkła najczęściej używanego do zbiorników akwariowych: float i opti white OW, szkło typu Guardian pomijamy w opisie ze względu na charakterystykę zbliżoną do szkła typu float. Najogólniej rzecz biorąc, szkło OW posiada mniejszą zawartość żelaza, przez co jest bardziej przeźroczyste i nie posiada zielonkawego zabarwienia tak jak szkło typu float. W praktyce przekłada się to tylko na estetykę zbiornika oraz na cenę materiału – szkło OW jest zdecydowanie droższe od szkła float. Warto zauważyć, że sens użycia szkła OW jest wtedy, gdy projektujemy duży zbiornik o grubości szyb co najmniej 8-10mm. Poniżej tej grubości, zalety posiadania zbiornika z szyby OW będą słabo zauważalne. Przy projektowaniu akwarium można pójść na kompromis cenowy i zamówić szkło OW tylko na te szyby, przez które będziemy oglądać naszą rafę, oszczędzając na przykład na dnie czy „plecach”.
Pewną logiczną konsekwencją zastosowania szkła OW jest użycie przeźroczystego silikonu, który podkreśla nam estetykę szkła OW. Jednak wielu akwarystów preferuje czarny silikon aby uniknąć w przyszłości problemów z jego czyszczeniem i przebarwieniami. Ostatnio coraz modniejsze staje się metoda klejenia akwarium „na trapez” Wtedy szyby są zeszlifowane na 45 stopni i sklejone czołowo. Zwiększa to powierzchnię styku, przez co umożliwia klejenie bez „marginesu” silikonowego. Upewnijcie się czy wasz lokalny producent zbiorników stosuje tą metodę.


Do akwarystyki morskiej zaleca się zastosowanie również akwarium technicznego tzw sumpa- o czym będzie niżej. Istnieją systemy „all-in-one” np. ReefMax, które stosują panel, ale nas interesuje rozwiązanie tradycyjne: akwarium główne, a pod nim sump. Aby móc połączyć akwarium główne i sump i nie zalać mieszkania, potrzebny nam będzie komin. Komin to bardzo ważny element hydrauliki akwarium. W jego dnie znajdują się otwory na śrubunki hydrauliki. Tamtędy właśnie spływa woda przez układ rur do sumpa. Zadaniem komina przede wszystkim jest częściowa regulacja obiegu wody w systemie, zabezpieczenie wrażliwej hydrauliki oraz zabezpieczenie domu przed zalaniem. Dzieje się tak, ponieważ w przypadku awarii pompy obiegowej, braku prądu, czy uszkodzenia śrubunku, do sumpa poniżej spłynie tylko zawartość komina, a nie całego zbiornika.
Jak działa komin? Komin to osobny szczelny zbiornik, który albo jest doklejony na zewnątrz akwarium, albo istnieje jako wydzielona cześć w akwarium głównym – najczęściej w rogu, choć nie zawsze. Obie wersje działają na identycznych zasadach i nie ma jednoznacznych wskazań na konkretne rozwiązanie. Górna krawędź komina, ta od strony wody jest zawsze niższa niż krawędź akwarium. Dzięki temu woda, która napływa do akwarium z dołu przelewa się do komina przez jego niższą krawdź. Przez dno komina przechodzą rury. Dwie, czasem trzy. Pierwsza to splyw. Ta rurą woda wraca na dół do sumpa. Druga to rewizja. Rewizja to taka rura awaryjna. Jej krawedz jest zawsze wyżej od krawędzi spływu. Jeśli spływ się zapcha, woda w kominie unosi się i zaczyna przelewać rewizją na dół, do sumpa. Trzecia rura to powrót – nią woda wraca z powrotem do akwarium. Czasami jednak woda wraca do akwarium inna stroną więc powrót nie zawsze przechodzi przez komin. Na krawędzi komina znajduje się grzebień, który ma za zadanie filtrować wodę z pływających farfocli i uniemożliwić ślimakom przedostanie się do komina. To jest dość ważna funkcja ponieważ po pierwsze, z reguły ciężko wyciągnąć coś z komina ze względu na trudny dostęp, po drugie istnieje ryzyko, że spływ, lub zawór pod spływem zostanie zatkany.

Schemat komina wykonany przez Adama Światka i umieszczony na blogu za jego pozwoleniem. Animacja przedstawia budowę komina w akwarium morski. Widoczny jest grzebień przelewowy, śrubunki w dnie, spływ, rewizja i rura powrotu.

Zdarza się jednak, że akwarium, które mamy do dyspozycji, zostało nam po akwarystyce słodkowodnej i nie ma w nim komina. Nie ma tragedii, ponieważ istnieje „komin przenośny” – nie będący częścią akwarium, ale pełniący taką samą funkcję jak komin tradycyjny. Takie rozwiązanie nosi nazwę „pudełko przelewowe”. Jest to układ połączonych dwóch komór, przewieszonych przez krawędź akwarium. Woda z akwarium przelewa się do pierwszej komory, a następnie, zgodnie z zasadą naczyń połączonych przelewa się rurą nad krawędzią akwarium do drugiej komory, w której znajdują się: powrót i rewizja.

Ważnym elementem, o którym należałoby wspomnieć w tym momencie jest zawór na rurze powrotu, już poniżej akwarium. Najlepsze (i najdroższe) są zawory bramowe, ale może być to każdy inny. Jego zadaniem jest regulacja poziomu wody w kominie. Jest to istotne z kilku względów. Pierwsza sprawa to taka, że średnica rur nie może być za duża, ponieważ wtedy nie spiętrzymy wody w kominie, oraz za mała ponieważ wtedy komin nie nadąży odbierać przelewanej wody i będzie powódź. Nie ma absolutnie możliwości, aby idealnie dobrać pompę obiegową do przepustowości hydrauliki i komina. Dlatego zasada jest prosta. Średnica powrotu i rewizji w kominie musi być dobrana ze sporym zapasem, aby przyjąć ilość wody, którą pcha pompa obiegowa. A zaworem na rurze powrotnej regulujemy przepustowość komina tak, aby znajdująca się w kominie woda spiętrzyła się do pożądanej wysokości. Najczęściej jest to krawędź rewizji.

Sump

Sump to zbiornik techniczny znajdujący się najczęściej pod akwarium głównym. Jako, że specyfika akwarium morskiego wymaga szeregu urządzeń, które wspomagają np filtracje, czy też dozowanie, to musimy gdzieś je ukryć. Właśnie to jest jedna z najważniejszych funkcji sumpa. Ale nie jedyna. Sump w zależności od projektu pełni również funkcje DSB, refugium, osadnika, szczepkarium i wiele innych. Jeśli projektujecie własne akwarium koniecznie uwzględnijcie w nim sump.
Sump, w zależności od wielkości może mieć wklejone kilka przegród, w celu wydzielenia komór pełniących konkretne funkcje. Przegrodami również ustawia się poziom wody w poszczególnych komorach. Pierwsza komora to zwykle komora do której spływa woda z komina. W niej najczęściej stoi odpieniacz. Ważne jest to, aby tak wkleić przegrodę, aby poziom wody w komorze odpieniacza pasował do konkretnego modelu. Dlatego warto zaplanować model odpieniacza na etapie projektowania sumpa. W ostatniej komorze najczęściej znajduje się pompa powrotu, czyli tłocząca wodę z powrotem na górę do akwarium. Istotnym aspektem projektowania sumpa jest dobór odpowiedniej wielkości komór i samego zbiornika technicznego. Sump musi być odpowiednio duży aby zmieścić nadmiar wody z akwarium głównego w przypadku przerwy w zasilaniu. Nie może być jednak zbyt wysoki, ponieważ utrudni to jego serwisowanie i wyjmowanie urządzeń, które się w nim znajdują. Jeśli mamy miejsce, to możemy wydzielić również komorę środkową, którą najczęściej przeznaczamy na albo na sprzęty typu reaktor wapnia, filtry przepływowe itp., albo na media filtracyjne np. koszyk z siporaxem, lub nawet na DSB czy refugium. Wszystko zależy od dostępnego miejsca. Jednak przy projektowaniu sumpa kierujmy się prostotą i wygodą. Lepsze są dwie przestronne komory niż trzy ciasne.

Schemat konstrukcji i podzespołów akwarium morskiego wykonany przez Adama Światka i umieszczony na blogu za jego pozwoleniem. Animacja przedstawia podstawowy sprzęt potrzebny do akwarium morskiego.  Widzimy:

  • -komin
  • -spływ i rewizję 
  • -zawór główny
  • -skarpetę filtracyjną
  • -odpieniacz
  • -filtr cząstek stałych
  • -czujnik top-up i zbiornik dolewki
  • -pompę powrotu

Odpieniacz

Bardzo ważnym elementem całego procesu filtracji jest odpieniacz. Jego główną czynnością jest oddzielenie zanieczyszczeń. W odpieniaczu możemy wyróżnić: komorę reakcyjną, kubek i napęd. Na rynku istnieje cała gama odpieniaczy mniej lub bardziej skomplikowanych. Jednak bez względu na kształty i zastosowane rozwiązania, zasada działania jest identyczna. Do komory odpieniacza wprowadzana jest woda z bardzo rozdrobnionym powietrzem, co powoduje, że komorą reakcyjna jest częściowo wypełniona pianą. Im więcej zanieczyszczeń w wodzie, tym piana się robi bardziej kleista i ciemna od uwięzionych zanieczyszczeń. Brudna piana jest unoszona przez nowo tworzącą się pianę poniżej, aż przeleje się do kubka. W ten sposób oddzielana jest znaczna część zanieczyszczeń. Oprócz filtracji, odpieniacz pełni istotną funkcję w napowietrzaniu wody oraz kontroli pH.
W niektórych przypadkach, kiedy nie możemy pozwolić sobie na zastosowanie sumpa, jedynym rozwiązaniem, aby zastosować odpieniacz jest użycie odpieniacza wiszącego na krawędzi akwarium. Taki model konstrukcyjnie oczywiście różni się od modeli zanurzanych w sumpie, ale zasada jego działania jest identyczna i pomijając estetykę takie rozwiązanie może być całkiem skuteczne. Więcej o odpieniaczach napisaliśmy tu: http://reefhub.pl/jak-dobrac-odpieniacz-bialek-do-akwarium/ oraz tu http://reefhub.pl/odpieniacz-podstawa-filtracji-mechanicznej-w-akwarium-morskim/

Reaktor wapnia

To urządzenie trochę bardziej skomplikowane i zasadniczo nie zawsze zalecane. Bardzo rzadko jest wymagane już na starcie. Jednak ze względu na to że jest dość popularnym rozwiązaniem, opiszemy pokrótce jego zastosowanie. Woda morska zawiera dużą ilość różnorodnych mikroelementów. Organizmy, które żyją w akwarium zużywają je do rozwoju. Dlatego w dużych akwariach, bogato porośniętych koralami musimy zapewnić stały dopływ tych mikroelementów. Jedna z metod dozowania mikroelementów jest właśnie reaktor wapnia. Do reaktora wsypuje się specjalny zasyp aragonitowy, który zawiera wszystkie wymagane mikroelementy. Przez reaktor przepływa bardzo wolno, ale non-stop woda akwariowa oraz jest podawany butli dwutlenek węgla, który rozpuszczając się w wodzie zakwasza ją. Kwaśna woda w reaktorze powoduje, że zasyp się rozpuszcza uwalniając wymagane pierwiastki do wody. Oczywiście jest to proces kontrolowany tak, aby ilość uwalnianych pierwiastków wyrównywała ich zużycie.

Filtr przepływowy

Filtry przepływowe mają postać rury o średnicy około 10cm. Przez filtr przepływa woda podawana najczęściej za pomocą małej pompy. Filtry przepływowe zasypuje się różnego rodzaju pochłaniaczami np. węglem aktywnym, czy adsorberem fosforanów. Niektórzy akwaryści, zamiast filtrów stosują popularne „skarpety”czyli odcięty kawałek damskiej pończochy do której wsypują pochłaniacz. Taka „skarpetę” umieszcza się w miejscu o silnym przepływie wody. To rozwiązanie jest bardzo tanie, jednak skutecznością nie dorównuje filtrom z aktywnym przepływem wody.

Filtr mechaniczny

Aby odfiltrować zawiesinę z wody, stosuje się filtry mechaniczne, które często są wbudowane w konstrukcje sumpa. Mają najczęściej postać sita, na które układamy sztuczną watę. Woda przesączając się przez watę zostawia na niej zawieszone cząsteczki. Filtry takie są raczej stosowane doraźnie i wymagają częstego czyszczenia.

Grzałka

W akwarium rafowym musi panować stała temperatura wody około 25-27 stopni. Taką temperaturę pozwala nam utrzymać grzałka z termostatem czyli z urządzeniem, które włącza lub wyłącza grzałkę w zależności od temperatury. O ile latem grzałka może być niepotrzebna, o tyle zimą konieczne jest dogrzewanie wody. Nowoczesne grzałki są skuteczne i bezpieczne, jednak od czasu do czasu słyszy się o awariach termostatów. Całe szczęście jeśli termostat zepsuł się nam w pozycji otwartej. Wtedy grzałka nie grzeje w ogóle i mamy czas aby to zauważyć. Większy problem jest wtedy, gdy termostat zepsuje się w pozycji zamkniętej powodując, że grzałka grzeje non stop podnosząc nam niebezpiecznie temperaturę. Istnieje kilka łatwych sposobów zabezpieczenia akwarium przed takim problemem. Można zastosować dodatkowy termostat na gniazdku, w które wpięta jest grzałka – wtedy termostaty się wzajemnie zabezpieczają. Można zastosować dwie słabsze grzałki – wtedy nawet jak jedna grzeje non-stop, nie jest w stanie podgrzać wody do niebezpiecznych temperatur. Ostatecznie można też zastosować termometr z alarmem, który piszczy jeśli temperatura wody wyjdzie poza ustalone optimum.

Filtr UV

Najogólniej rzecz biorąc, filtr UV ma postać filtru przepływowego, w którym zanurzona jest lampa emitująca zabójcze dla życia promieniowanie UV-c. Oczywiście, ze względów bezpieczeństwa całość zamknięta jest w kasecie nie przepuszczającej światła. W domowych warunkach filtr UV jest rzadko wymagany. Jest to częściej podstawowe wyposażenie sklepów akwarystycznych. Warto jednak wiedzieć, kto z lokalnych akwarystów ma takowe urządzenie. Lampe UV stosuje się jako sterylizator wody w przypadku np. pojawienia się ospy czy innych patogenów. Nie jest jednak urządzenie na, które koniecznie trzeba wydawać kasę zwłaszcza na początkowym etapie stawiania akwarium.

Ozonator

Ozonator to urządzenie produkujące ozon O3, który jest, podobnie jak lampa UV stosowany do sterylizacji wody. Sam ozon jest szkodliwy i może być niebezpieczny dla domowników. Dlatego młodym akwarystom odradzamy jego stosowanie.

Pompa obiegowa

W układzie akwarium – sump mamy stały obieg wody. O ile woda z komina trafia do sumpa grawitacyjnie, o tyle z drugiej strony coś musi pompować wodę z powrotem do góry. Za tą czynność odpowiada właśnie pompa obiegowa zwana czasami pompą powrotu. Jest to najczęściej zwykła pompa, przeznaczona do pracy w wodzie słonej. Przy wyborze pompy obiegowej należy uwzględnić kilka spraw. Po pierwsze wydajność pompy mierzona w litrach na godzinę – musi być dobrana do ogólnej pojemności systemu, oraz do przepustowości komina i hydrauliki. Przyjmuje się, że optymalną wydajnością pompy jest 8-10-ciokrotność pojemności akwarium. Czyli do akwarium 200L pompa o wydajności 2000 litrów na godzinę będzie odpowiednia. Jednak tu trzeba wspomnieć o jednym problemie. Wydajność pomp podawana na tabliczce znamionowej dotyczy wydajności na poziomie wody w sumpie. Oznacza to, że wydajność pompy, która musi podnieść wodę na wysokość około 1,5m będzie dużo niższa. Dlatego trzeba to uwzględnić przy dobieraniu pompy. Każdy szanujący się producent pomp podaje na opakowaniu tabelę z wykresami spadków wydajności w zależności od wysokości podnoszenia wody. Może się też zdarzyć tak, że zbyt słaba pompa nie będzie w stanie unieść wody na wysokość 1,5 metra.

Pompa dozująca (perystaltyczna)

Czasami jesteśmy w sytuacji, kiedy musimy podawać do wody jakieś mikroelementy czy inne substancje płynne. Każda, nawet najmniejsza tradycyjna pompa będzie miała zbyt duża wydajność. Wtedy stosujemy pompy dozujące. Głównym elementem takiej pompy jest elastyczny wężyk, po którym przesuwają się rolki. Wężyk z jednej strony podłączony jest do butelki z dozowanym płynem. Rolki „turlając” się powodują wyciskanie płynu z jednej strony a zasysanie z drugiej wężyka. Przypomina to trochę nawlekanie gumki do majtek :). Zaletą takich pomp jest duża precyzja dawkowania, dzięki czemu możemy dokładnie ustawić ilość dozowanego preparatu.

Pompa cyrkulacyjna

Na rafie mamy ciągły ruch wody. Taki sam ruch wody musimy zapewnić w naszych akwariach. Za cyrkulacje wody w samym akwarium odpowiadają pompy cyrkulacyjne, zwane też falownikami. Umieszczane są najczęściej za pomocą magnesów na skrajnych szybach akwarium. Mają charakterystyczną ażurową obudowę oraz mała turbinkę, która odpowiada za tworzenie przepływu. Na rynku istnieje wiele pomp. Najnowocześniejsze z nich mają możliwość zmiennej cyrkulacji czy efektu falowania. Te tańsze dmuchają ze stałą prędkością. Istotne jest, aby dobrać odpowiednią cyrkulację w akwarium do jego obsady, tak aby zbyt silny prąd wody nie drażnił korali.
Cyrkulacja jest bardzo ważnym elementem zdrowego akwarium. Po pierwsze powoduje mieszanie wody i zapobiega powstawaniu tzw „martwych stref”, których następuję kumulacja materii organicznej. Wspomaga wymianę gazową na powierzchni wody, rozprowadza równomiernie pokarm dla korali oraz, co nie jest bez znaczenia, podnosi walory estetyczne akwarium powodując falowanie korali i bliki świetlne.

Dolewka automatyczna (top-up)

Jak już pisałem wyżej, woda w akwarium morskim to poniekąd woda morska. Zawiera ona całą gamę substancji chemicznych. Podczas parowania, z akwarium „ucieka” nam czysta woda, powodując, że rośnie nam zasolenie pozostałej wody. Jest to zjawisko mocno niekorzystne i na dłuższa metę szkodliwe dla zwierząt w akwarium. Dlatego najłatwiejszym sposobem na unikniecie wahań zasolenia jest zastosowanie automatycznej dolewki. Na rynku istnieje kilka rozwiązań technicznych takich dolewek, jednak idea jest zawsze ta sama: dolać dokładnie tyle wody ile odparowało. Aby dolewka działała musimy mieć osobny zbiornik (wiadro, kanister) w którym trzymamy wodę RODi (bardzo ważne jest to, że to MUSI być czysta woda a nie solanka) Parująca woda powoduje spadek poziomu wody w ostatniej komorze w sumpie. Tam umieszczamy czujnik. Gdy poziom wody spada, czujnik załącza pompkę, która dolewa wodę do sumpa tak długo aż czujnik wyłączy pompę. Istnieją też dolewki grawitacyjne z pływakiem. Działają na identycznej zasadzie jak pływak w spłuczce w ubikacji.

Światło

Nad rafą świeci Słońce dostarczając jej energii świetlnej. Nie inaczej jest w przypadku akwarium. Jeśli ktoś z Was był na prawdziwej rafie to na pewno zauważył, że Słońce świeci tam prawie pionowo dając bardzo dużo światła. Chcąc prowadzić zdrowe akwarium musimy uczynić podobnie. Istnieją trzy typy lamp stosowane w akwarystyce morskiej: Lampy HQI – w których światło emitują żarniki wysokiej mocy, lampy T5 w których świecą nam tradycyjne świetlówki oraz lampy LED, zbudowane z kilkudziesięciu czy kilkuset diod. Każde z typów światła ma swoje wady i zalety. Należy pamiętać, że ze względu na to jak rozchodzi się światło w wodzie, trzeba dobrać odpowiednie kolory źródła światła, aby uzyskać satysfakcjonujące nas kolory w akwarium.
Światło to jeden z najważniejszych aspektów zdrowego akwarium morskiego, dlatego poświęcimy mu dużo uwagi na blogu.

Filtr RODi

To urządzenie jest niemalże niezbędne do akwarystyki morskiej. Filtr odwróconej osmozy to zestaw pojemników zawierających odpowiednie filtry, węgiel aktywny, membranę oraz żywicę dejonizującą. Za pomocą tego filtra otrzymujemy najczystszą w domowych warunkach wodę, którą stosujemy do akwarium. Zaletą tradycyjnych filtrów RODi jest to, że mają one budowę modułową. Dzięki temu możemy rozbudować swój filtr o potrzebne elementy lub nawet zbudować go od zera. Filtry w kartridżach zużywają się i dlatego należy je regularnie wymieniać. Częstotliwość wymian zależy od tego, jak dużo wody produkuje filtr.  Nie jest to jednak droga sprawa i przy akwarium ok 300L wymiana prefiltrów i żywicy wymagana jest co kilka miesięcy. Budowę i działanie filtra RODi omówimy w osobnym artykule.

Jak widzicie, akwarium jest jak mały kombinat przemysłowy. Z całym wyposażeniem, może przyprawić laika o zawrót głowy. Dla początkującego, wydają się skomplikowane, ale często, aby zrozumieć ich działanie wystarczy chwile popatrzeć na działający zbiornik. Części z tych urządzeń nie trzeba kupować na start, a czasami nawet nie trzeba kupować w ogóle. Mamy nadzieję, że ci, którzy dopiero zaczynają przygodę z akwarium morskim dostali odpowiedzi na wiele pytań.

O Autorze Wszystkie posty

Bartek Stańczyk

Bartek Stańczyk

Jestem pasjonatem mórz i oceanów już od czasów dzieciństwa, a edukacja w dziedzinie biologii morskiej pozwoliła mi na bardziej naukowe spojrzenie na typowe akwarium morskie.

KomentarzeSkomentuj

  • super artykuł, jednak nie rozumiem jednego

    A zaworem na rurze powrotnej regulujemy przepustowość komina tak, aby znajdująca się w kominie woda spiętrzyła się do pożądanej wysokości. Najczęściej jest to krawędź rewizji.

    Na przedstawionej animacji zawór jest umieszczony na rurze spływowej.

    1. Jeśli rurę spływową i rewizję będę miał zapchaną to pompa wyleje całą wodę z sumpa tak ? (mało realne by 2 rura się zapchały ale teoretycznie możliwe).

    2. Nie bardzo rozumiem zasadę działania zaworu na rurze spływowej tak jak przedstawione jest to na animacji. Jak przykręcę zawór by mniej wody spływało rurą spływową to i tak pozostała woda spłynie rewizją.

    3. Zawór na rurze powrotnej trzeba ustawić tak by współgrał z zaworem na rurze spływowej tak ?

  • Witam,
    Głównym zadaniem zaworu na spływie tak jak napisałeś jest spiętrzenie wody w kominie. Celem spiętrzenia jest wyciszenie całego spływu. Bez takiego rozwiązania woda przelewająca się przez grzebień, spadając na dno komina będzie chlupotała.
    1- Tak, ale nie chodzi o to, że pompa wyleje całą wodę z sumpa, tylko o to, że akwarium może jej nie pomieścić, co oczywiście spowoduje powódź w pokoju.
    2- Zawór na spływie nie jest całkowicie zamknięty. Chodzi o takie dobranie zamknięcia, aby ciśnienie spiętrzonej wody w kominie równoważyło przepływ przez spływ. Poziom wody należy ustalić w okolicach rury rewizji tylko po to, żeby ewentualne wahania mocy pompy obiegowej (w nocy z reguły wzrasta napięcie w sieci), aby ewentualny nadmiar przelewał się rewizją.
    3 – Nie. Cały przepływ regulujemy zaworem na spływie. Zawór na powrocie nie jest konieczny, choć czasami przydatny. Ogólnie rzecz biorąc, uwzględniając wahania napięcia, zarastanie hydrauliki filmem bakteryjnym czy gąbkami, nie da się idealnie dopasować mocy pompy do przepustowości komina. Służy do tego układ: spływ, zawór i rewizja.

    • Moje pytanie troche inne.
      Czy zamiast komina mozna poprostu zrobic trzy otwory bezposrednio w bocznych szybach – kilka cm pod linia lustra wody – upust + rewizja(wyzej) na jednej zwrot na prawej i to podlaczyc do sumpa Nie bardzo chyba rozumie sens komina.

      • Musisz rozważyć kilka aspektów takiego rozwiązania. Po pierwsze trzy otwory osłabią szybę, która dodatkowo zostanie obciążona rurami z wodą. Po drugie jest duża szansa, spływ kilka centymetrów pod powierzchnią będzie zaciągał “lejek” powietrza przez co będzie głośny. Po trzecie zaciągając wodę grawitacyjnie, będzie wpływał na jej poziom w akwarium. Po ostatnie, to w przypadku wyłączenia pompy do sumpa spłynie cała woda powyżej dolnej krawędzi najniższej rury. Mocno odradzam takie rozwiązanie.

  • no to już rozumiem :)

    a mam jeszcze 2 pytania:

    1. Obecnie mam 200 litrowe słodkowodne akwarium i utrzymuje się ono na rurach o fi 25mm (takie chromowane rury popularne jako regały). Zastosowałem 6 pionowych ruch, czyli każda z kul dwukierunkowych utrzymuje około 30-40 kg (dodając półkę na dole z niedużym obciążeniem).
    Powoli myślę o założeniu morskiego o litrażu 350l. Do tego sump 100l i inne rzeczy by dolnej półce by stały, czyli całość by wyszło około 500 kg. Czy taki regał o 8 pionowych rurach czyli jakby stopkach utrzyma 500kg ? i czy nie zawali się podłoga (blok), bo kiedyś słyszałem opowieść że komuś zarwało podłogę.

    2. Sumo w szafce będzie też parować, a wiadomo że woda niszczy drewno. Prędzej czy później nawet dobrze zakonserwowane drewno oprze się stałemu parowaniu. Są na to jakieś dobre sposoby ?

    • 1 – 500kg na podłodze w bloku na pewno jej nie zarwie. Bardziej bałbym się tej konstrukcji na nóżkach, ale nie jestem inżynierem więc tej sprawie pomocy szukaj u specjalistów.
      2 – dobra wentylacja.

  • Nic nie ma mowy o refugim i o tym że odpieniacz musi być w pierwszej komorze a nie ostatniej, ani dlaczego.

  • Łukasz, tematem artykułu był sprzęt dlatego refugium zostało pominięte.
    Z punktu widzenia samego sprzętu i działania, odpieniacz nie musi być w pierwszej komorze sumpa, choć rzeczywiście najczęściej jest tam umieszczany. Na drugiej animacji wyraźnie widać takie rozwiązanie. Ostatnia komora to najczęściej komora pompy powrotu (pompy obiegowej) dlatego odpieniacza się tam nie umieszcza.
    Jeśli mamy w sumpie komorę z refugium lub DSB to odpieniacz powinien być umieszczony przed nią, dlatego aby nie wyłapywać mikroplanktonu, który namnaża się w DSB, a który jest naturalnym pożywieniem dla korali i filtratorów.

  • Owszem przeglądam nano reef w tym także twoje posty. Jednak o ile refugim nie jest sprzętem i służy jako źródło pokarmu to o tyle może służyć jako dodatkowa filtracja. Był też temat dość obszerny oraz ktoś z forum podejmuje kroki by zrobić dwie komory refugium naświetlane na przemian, tak właściwie to nawet nawet znajdzie się kilka osób które jadą na samym kubełku. Z tym odpieniaczem to nie chodzi o to że uważam go za zbędny (chociaż sam postaram się robić ekosystem bez niego), ale o to, że to kolejny koszt erni robi je taniej DIY nawet jak samemu mamy to zrobić to są to koszta ale i kolejne W. Moim zdaniem trochę niepotrzebne o ile woda spadająca z komina grawitacyjnie nie wpadnie to odpieniacza tak jak powinna, dając odpieniacz w komin (coś ala panel filtracyjny – jest kilka zdjęć przedstawiających takie rozwiązanie) a do odpieniacz wtłacz wodę pompa z ostatniej komory z odpieniacza przelewa się czysta woda do zbiornika. Wszystko idzie na jednej pompie. niestety odpieniacz jest na końcu.

    Masz rację że jak jest refugium to odpieniacz daje się na początek, jednak tylko dlatego że dla bezpieczeństwa aby piana przypadkiem się nie dostała to refugium, z drugiej strony się mylisz bo skoro odpieniacz wyłapuje mikroplankton powinien być za DSB czy refugium. ktoś na forum ma zrobione w ten sposób że dał trójnik i część wody idzie do pierwszej komory (odpieniacz) a część do DSB, refugium.

    Sam raczej pójdę w kierunku AS, ale gdyby tylko można było dać odpieniacz na końcu…. to chyba bym wybrał odpieniacz bo wiem że filtracja biologiczna (filtr glonowy) nie jest łatwym tematem w dodatku ma swoje ograniczenia (obsada).

    Na forum nie poruszam tego tematu jako że nie chcę siać zamętu no i zaraz będzie wielkie oburzenie i krzyki heh.
    2x 50W to już 100W a to nie wszystko bo jeszcze oświetlenie i cyrkulacja fakt to ostatnie to tam może 8W dwie cyrkulacje ale , te 50W można poświęcić na oświetlenie. no i nie ma kosztu dodatkowej pompy.

  • Sposobów organizacji sprzętu i całego akwarium jest wiele. Tu jednak przedstawiłem najprostszy i najpopularniejszy układ, adresując ten artykuł do początkujących morszczaków.

  • Bardzo pomocny artykuł dla nowicjusza. Szukam jeszcze odpowiedzi na pytanie: komin, czy pudełko? Często czytam, że ryby lubią wskoczyć do komina i bardzo trudno je stamtąd wydostać. A jak jest z pudełkiem? Czy jakaś awaria pudełka grozi zalaniem mieszkania? Z jednej strony pudełko wydaje się fajnym rozwiązaniem, bo nie zajmuje tyle miejsca ile komin, ale nie wiem, czy jest bardziej bezpieczne dla ryb niż komin?

    • Technicznie rzecz biorąc dobre pudełko jest dość bezpieczne. Sam prowadziłem akwarium przez 2 lata na własnoręcznie zbudowanym pudełku. Jednak pudełko przelewowe niesie za sobą pewne ryzyko i jeśli masz możliwość wyboru to zdecydowanie polecam komin. Jest dużo bardziej bezpieczny od pudełka, którego największym problemem jest zapowietrzenie lub zatkanie. Komin można przykryć, więc ryby tam nie wskoczą.

  • Drogi Bartku! Właśnie jestem w trakcie zakładania solniczki. Od początku miałem zamiar założyć słodkie, tanganika malawi, więc jak się domyślasz, ze sprzętem poszedłem zupełnie “nie w tą stronę”. W tej chwili posiadam zwyczajnie akwarium 200l bez komina, dziór itp. Zbudowałem przelew z rur PCV (na YouTube jest tego pełno pod nazwą PCV overflow) Teraz chcę zabrać się za zrobienie sumpa, ale w tym wszystkim boję się o bezpieczeństwo mieszkania ;) W międzyczasie kupiłem odpieniacz białek zewnętrzny Deltec mce 600 do 400l. Powiedz proszę, czy ten sump jest konieczne wymagany w tym przypadku? Chcę kupić również dolewkę automatyczną Hydor Smart i woda dolewała by się bezpośrednio do akwarium.
    Mam jeszcze jedno pytanie. Kupiłem wcześniej filtr kubełkowy aquel unimax 250 z wbudowanym UV 9w. Czy mógłbym wywalić z niego wszystkie gombki, media filtracyjne i zastąpić je np. Biobalami czy siporaxem czy Rowa Phos i co z tą lampą UV? Stosować czy w ogóle odpuścić (tu zdania są strasznie podzielone)

    • Cześć,
      Technicznie rzecz biorąc, zastosowanie odpieniacza wiszącego umożliwia nam zabawę w akwarium morskie bez sumpa. Jednak obecność sumpa w systemie daje sporo możliwości i jednak gorąco polecam jego zastosowanie.
      Co do przelewu z rur PCV to owszem, takie rozwiązanie będzie działało, ale nie będzie to ani estetyczne ani zbyt wydajne. Pomyśl o wywierceniu otworu pod śrubunek 32mm. Wiem, pewnie przeraża Cię myśl wiercenia, ale to naprawdę łatwizna. Wystarczy zwykły Dremel z tarczą diamentową. Cięcie zajmuje 5 minut.
      Ogólnie, jeśli boisz się zalania mieszkania to zminimalizuj ilość urządzeń poza zbiornikiem. Im jest ich więcej, tym większa szansa, że coś pójdzie nie tak. Ostatecznie jednak, jeśli chcesz zastosować kubełek jako filtr przepływowy to możesz to zrobić pod warunkiem, że nie będzie to filtr mechaniczny.

      • Dzięki za odpowiedź. Będę próbował przez szklarzy wywiercić ten otwór. Sam się nie podejmę. A jakim medium filtracyjnym zaproponował byś mi wypchanie tego kubełka?
        Choć podejrzewam że pewnie z niego zrezygnuję po czasie jak przekonam się do sumpa. No i powiedz jeszcze co z tym uv? Jak by w kubełku zasiedliły się pożyteczne bakterie, to pewnie uv je wyeliminuje, mam rację? Z drugiej strony działa to rewelacyjnie gdyż akwarium stoi zalane samą wodą od 4 miesięcy i nie pojawiają się najmniejsze plagi glonów.

  • Witam Panie Bartku,

    ja mam jeszcze jedno pytanie odnośnie Pana artykułu.

    Na jakiej zasadzie poziom wody w sumpie się zmniejsza ze względu na wyparowaną wodę w głównym akwarium skoro pompa obiegowa cały czas tłoczy a raczej odbiera z ,,powrotu” z taka samą mocą wodę z akwarium do sumpa ( oczywiście do momentu kiedy poziom wody będzie na tyle niski że nie będzie mogła już zasysać wody z zbiornika).

    I teraz pytanie z drugiej strony tego samego tematu na jakiej zasadzie woda RO w trakcie automatycznej dolewki do sumpa jest dozowana a nastepnie już pobraną z zbiornika głównego i przepuszczoną przez pierwsze komory sampa zbiornika i zwiększoną siłą/przepustowością tłoczona do baniaka głównego skoro ciągle pracuje z taka sama mocą/wydajnością.

    Drugie pytanie.

    Czy może Pan podpowiedź przy założeniu że pod akwarium do sumpa jest doprowadzona woda i odpływ, zrobić maksymalnie automatyczną podmianę wody.
    Doczytałem że z dolewką jest w miarę prosto bo przed filtrem RO podłączanym na stałe do wodociągu, stosuje się elektrozawór a w sampie i automatyczną dolewkę wody plus czujkę z elektrozaworu do poziomu wody ( której zasady działania nie znam jak ww. :) )
    Natomiast nie do końca mam pomysł jak zrobić z baniaka głównego spływ wody do kanalizacji ( czy dodatkowy otwór w akwarium do spływu wody zrobić) a obok sumpa dołożyć akwarium gdzie będzie dociągnięta woda z filara RO i tam pompa umieszczona która wtłoczy do akwarium głównego wodę już z solą. A jakby miała wtłoczyć to może to samą rurką doprowadzoną do zbiornika głównego co pompa obiegowa wode tłoczy czy potrzebna jest kolejna rura na wodę do dolewki z solą.

    Kolejne trzecie pytanie które w trakcie pojawiło się

    Czy poleca Pan wrzucenie skały i glonów do sumpa przy dobrej klasy ( royal exlusive ) odpieniaczu. Jeżeli tak to może jakiś schemat zasady układania tego w sumpie. Czy ewentualne okruchy skał itp. Nie uszkodzą mi pompy obiegowej która będzie za potencjalnym refugium.

    I już ostanie pytanie

    Co Pan sądzi o rozwiazaniu dodatkowej dziurze z rurą w kominie żeby puścić nią wszystkie kable od pomp cyrkulacyjnych i oświetlenia i poprowadzić do listwy zasilającej zamontowanej przy sumpie.

    Pozdrawiam

    Daniel

    • Witam,
      Właśnie dlatego, że pompa cały czas tłoczy wodę do głównego zbiornika, to w akwarium poziom nie spada. Każda nadwyżka wody przeleje się przez komin i wróci do sumpa. Przegrody w sumpie powodują, że woda nie spadnie poniżej najniższej z nich, a że pompa obiegowa jest w ostatniej komorze to właśnie tam zacznie ubywać wody.

      Drugiej części pytania nie rozumiem. O ile produkcja wody RODi jest większa niż ubytek wody z systemu (parowanie, odpieniacz) to tak długo jak elektrozawór będzie otwarty, to dolewka będzie sobie kapała do akwarium.

      Jeśli chodzi o automatyczną podmianę wody, to są do tego gotowe rozwiązania. Ogólnie, jeśli to ma być rzeczywiście automatycznie to musi być jakis sterownik – komputer akwarystyczny lub dedykowany sterownik do AWC (automatic water change). Jedyne co Ci zostanie to posolić, bo nawet mieszanie może być automatyczne.

      Są też rozwiązania półautomatyczne. Np osobny zbiornik w którym przygotowujesz solankę i który dołączasz do systemu. Po tygodniu odłączasz zbiornik – spuszczasz wodę a następnie uzupełniasz i solisz na nowo. Nie wtłaczasz tej wody do systemu tylko dołączasz do obiegu lub odłączasz. To coś jakbyś miał odłączaną komorę od sumpa. W ten sposób nigdy nie ściągasz wody z głównego zbiornika, ale z drugiej strony nie odciągasz detrytusu czy cyjano jeśli nastąpi taka potrzeba.
      Wodę można spuszczać do kanalizacji normalnie pompą z zaworem zapowietrzającym.

      Co do skały to nadwyżkę można włożyć do sumpa. Co do glonów to też, ale wtedy trzeba doświetlać sump, przez co cały sprzęt porasta glonami wapiennymi.

      Ta dodatkowa dziura w kominie dodatkowo zwiększy jego średnice. Poza tym musiała by być sporej średnicy, żeby przeszły również wtyczki. Według mnie ma sens tylko wtedy, gdy akwarium stoi na środku pokoju i jest dostępne z każdej strony, co wymaga ukrycia kabli.

  • W związku z tym , że dużo podróżuje i często nie ma mnie w domu, i obawiam się awarii między innymi pompy obiegowej. To moje pytanie brzmi – Czy mogę zastosować dwie słabsze pompy obiegowe? Jeśli tak to jak je najlepiej połączyć. I czy awaria jednej z nich nie będzie powodowała jakiś skutków ubocznych?

    • Istnieją rozwiązania z dwiema pompami obiegowymi, ale stosuje się je raczej w większych systemach, więc możesz pomyśleć o takim rozwiązaniu. Z drugiej strony szansa na zepsucie dobrej obiegówki jest skrajnie mała. Ja nigdy nie miałem takiej sytuacji i tylko na forum czytałem o pojedynczych przypadkach.

Zostaw komentarz...

Twój email nie będzie widoczny dla innych. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.